Polyend Tracker – sprzętowy „ProTracker” z Polski?

Wyobraźcie sobie ProTrackera (albo prędzej – OctaMED-a) wyciągniętego z Amigi i ulokowanego we własnej obudowie jako samodzielny sekwencer, odtwarzający nowe i stare moduły i kontrolujący instrumenty MIDI. Oto Polyend Tracker – najnowszy „groovebox” polskiej firmy.

5 komentarzy

  1. Ciekawy sprzęcik trzeba przyznać. Tworzenie na sprzętach ma swoje walory i zalety – dla niektórych osób jest bardziej inspirujące, wygodniejsze i wiem to po sobie bo „wylatałem” na sprzętowym sekwencerze tysiące godzin. Po przesiadce na komputer i DAW strasznie trudno było to wszystko może nie tyle ogarnąć co zacząć na dobre tworzyć no ale to już zupełnie inne możliwości. Sam też zaczynałem przygodę z muzyką i dźwiękami na Protrackerze a z Octamedem stawiałem pierwsze kroki z MIDI, kupiłem wtedy interfejs do Amigi i łączyłem ją z keyboardem. Fajne czasy i miło powspominać 🙂

    A twórczości Pana Redaktora chętnie posłucham więc śmiało 😉

  2. daję znać, że chętnie posłucham co udało Ci sie skomponować przed laty bo sam też lubie tworzyć muzykę ale w abletonie.

Leave a Reply